Gruzja z dzieckiem czyli z Katowic do Kutaisi z 5 latkiem w maju
To była jedna z prostszych naszych wypraw, chociaż jak zwykle zabrakło czasu na szczegółowe przygotowania. Po prostu zakupiłam niezwykle tanie bilety coś koło 150 zł za osobę w dwie strony z miesięcznym wyprzedzeniem. A potem pracowałam dzielnie obrabiając zdjęcia i zapominając na miesiąc o zbliżającym się wyjeździe. Na 3 dni przed wylotem zorientowaliśmy się co do kart telefonicznych w Gruzji i tym samym stałego dostępu do internetu, zamówiłam 4 czy 5 noclegów w Batumi (zdecydowanie za dużo, max 2-3 dni powinniśmy tam spędzić) i polecieliśmy z nadzieję, że jakoś to będzie. Ogólnie wyjazd chciałam podzielić na 2 etapy. 1 tydzień nadmorskiego obijania i 2 tydzień dzielnego trekingu i zażywania Kaukaskiego powietrza. Ostatnie 2 dni zwiedzanie okolic Kutaisi. Powyższe zdjęcia obrazują pierwsze wrażenie jakie wywarło na nas Batumi i pierwszy spacer w poszukiwaniu jedzonka. Od razu po przylocie w terminalu lotniczym zakupiliśmy 2 karty sim ze sporą dawką internetu w kwoc...